Logo
Wydrukuj tę stronę

LOTTO Warszawski Memoriał Kamili Skolimowskiej

LOTTO Warszawski Memoriał Kamili Skolimowskiej

Wczoraj na Stadionie PGE Narodowym odbyła się 8. edycja LOTTO Warszawskiego Memoriału Kamili Skolimowskiej.

Na trybunach zasiadło aż 35 000 widzów! 

Udział w memoriale wzięli Paweł Wojciechowski zajmując 3 miejsce w skoku o tyczce zaliczając wysokość 5.51 oraz Dominik Bochenek, który w biegu 110m przez płotki dotarł 6 na linię mety z czasem 14.89. Gratulujemy.

35 000 widzów obserwowało z trybun PGE Narodowego wielkie lekkoatletyczne show, którego głównymi bohaterami byli mistrzowie rzutu młotem – Anita Włodarczyk oraz Paweł Fajdek. Otwarcie mityngu w dniu święta Wojska Polskiego uświetniła orkiestra wojskowa z Dęblina, która odegrała Mazurka Dąbrowskiego.

Walcząca z kontuzją Anita Włodarczyk przyznała przed zawodami na PGE Narodowym, że gdyby nie memoriał poświęcony pamięci jej przyjaciółki, to po londyńskich mistrzostwach zakończyłaby sezon. Polska czempionka nie mogła jednak zawieść kibiców i startując na środkach znieczulających uzyskała przed wspaniale dopingującą publicznością odległość 79.80. Równie udanie zaprezentowała się w Warszawie Malwina Kopron – brązowa medalistka mistrzostw globu z Londynu wynikiem 75.40 poprawiła rekord życiowy i przesunęła się na czwarte miejsce w światowych tabelach. Podobnie jak gronie kobiet Włodarczyk, która wygrała 42. konkurs z rzędu, w rzucie młotem panów dominował Paweł Fajdek. Chociaż nasz mistrz świata tylko w jednej próbie uzyskał aż 81.50, to nie spełnił swojego marzenia dotyczące memoriału – rekordzista kraju miał bowiem chrapkę na poprawę na PGE Narodowym własnego rekordu Polski.

Piotr Małachowski w pierwszej kolejce objął prowadzenie rzucając 64.89. Niestety po chwili liderem został odwieczny rywal naszego czempiona Robert Harting – Niemiec uzyskał 65.31. Na ten rzut Polak odpowiedział próbą na 65.48 i spokojnie prowadził do ostatniej serii. Później powtórzyła się historia z pamiętnego konkursu na mistrzostwach świata w Berlinie… Harting rzucał przed Polakiem i posłał dysk na 66.05, odbierając naszemu dwukrotnemu wicemistrzowi olimpijskiemu prowadzenie oraz zwycięstwo w ósmej edycji LOTTO Warszawskiego Memoriału Kamili Skolimowskiej.

Świetne wyniki padły w konkursie pchnięcia kulą mężczyzn. Długo prowadził mistrz olimpijski Ryan Crouser, który legitymował się wynikiem 21.28. W piątych kolejkach bardzo daleko pchnął Crouser (21.68), ale liderem został wtedy, czwarty w Londynie, Tomáš Staněk. Czech popisał się genialnym pchnięciem na 22.01 i poprawiając rekord mityngu zapewnił sobie wygraną w LOTTO Warszawskim Memoriale Kamili Skolimowskiej.

Wysokie loty na PGE Narodowym były dziełem francuskiego tyczkarza Renaud Lavillenie. Chociaż mistrz olimpijski z 2012 roku miał problemy na pierwszej wysokości 5.61, to później pokonał w Warszawie w drugim skoku 5.71, w pierwszym 5.81 oraz w drugim 5.91. Francuz trzykrotnie poprawiał rekord mityngu, a na koniec atakował nawet poprzeczkę zawieszoną na wysokości 6.01.

Maria Lasitskene, mistrzyni świata w skoku wzwyż, ponownie pokonała w tym sezonie Kamilę Lićwinko. Startująca pod neutralną flagą zawodniczka skoczyła na PGE Narodowym 1.95, o trzy centymetry wyżej niż polska brązowa medalistka z Londynu. W rywalizacji mężczyzn najlepszy był halowy mistrz Europy Sylwester Bednarek, który zaliczył 2.24.

W biegach płotkarskich triumfowali Amerykanie – Sherika Nevis (12.65) oraz Devon Allen (13.20). W dodatkowym biegu na tym dystansie triumfowała Kamila Ciba (11.87). Ósme miejsce w dodatkowej serii, w której wystartowały również cztery medalistki mistrzostw świata w biegu 4x400 metrów, zajęła debiutująca w sprincie…. Sofia Ennaoui. Wicemistrzyni Europy do lat 23 w biegu na 1500 metrów uzyskała na setkę 13.85. W głównej serii triumfowała Rosangela Santos – 11.22.

LOTTO Warszawski Memoriał Kamili Skolimowskiej to impreza integracyjna, w której udział biorą także sportowcy niepełnosprawni. Michał Derus, wicemistrz paraolimpijski, przebiegł 100 metrów w 10.96.

Copyright © 2016 KPZLA - Kujawsko-Pomorski Związek Lekkiej Atletytki. Wszelkie prawa zastrzeżone.